20 lipiec 2009

Czy może mi ktoś pomóc?

witam wszystkich pisze do was choc sama niewiem czy spotkam sie ze zrozumieniem, wiec tak moj tata zmarl juz pare lat temu stanislaw.... ur o2.o1 194.. roku chcialabym dowiedziec sie co u niego czy cos go boli? czy ma jakies zale? czy odszedl nie majac urazu? czy nas widzi jest z nami wie co u nas minelo pare lat a ja ciagle o nim mysle wspominam nie moge pogodzic sie z jego smiercia i z tym co bylo miedzy nami przed smiercia gdy ma sie wydazyc cos zlego w moim zyciu moj tata ostrzega mnie


Temat postu: Re: kontakt ze zmarlym tata blagam pomozcie mi skontaktowac
Odpowiedz

Kasiu,jeżeli zadowoli cie taki normalny kontakt,to ja spróbuję.
Bardzo często proszący,chca uzyskać jak najwiecej informacji na temat zmarłego i doskonale to rozumie,bo pewnie sama tez bym chciała wiedzieć,jak ukochana osoba sie czuje,czy chce mi cos przekazać itp itd...
Czesto po nawiazaniu kontaktu,gdy opisuje co widziałam, ludzie [proszacy] zadają pytania typu...-oj,tylko tyle,nic więcej nie powiedział [ła[ jest im pewnie przykro i smutno no i ja tez sie głupio czuję,że na wiele pytań nie znam odpowiedzi,a nie chcę wymyślać i kłamać.
Pewnie,że mogła bym napisać...
-zmarły pwiedział że cię kocha,tęski,żebys zrobił to i to...
ale po co? chcę pozostać wiarygodna. Przecież zmarli nas słyszą haha wiec nie ma co ubarwiać i upiekszać kontaktów tylko dla tego żeby lepiej wypaść w oczach proszącego.

Post Wysłany: Dzisiaj, godz. 2:22 pm
Temat postu:
Odpowiedz

Kasia spróbowałam,ale wątpię żeby cos z tego sie zgadzało,bo miałam straszny chaos w głowie,jakies obrazy których nie mogłam ze soba polączyć...
Napisze szybko co widzialm bo za chwile juz nic nie będę pamiętała.
Zaraz gdy pomyslałam o twoim tacie pokazał mi sie mezczyzna kolo 60 tki siwawy z łysina na czubku głowy,ale ten meżczyzna strasznie przypominal mi mojego tate [mój tato żyje i ma sie dobrze] wiec poróbowalam go o siebie odgonić,bo cały czas widzialam mojego ojca.
Potem ten obraz zniknął i pojawił sie męzczyzna w wieku +- 55 lat ciemne włosy przeplatane z siwymi,nie wysoki, może mial 170 wzrostu,takiej normalnej budowy ciala.
Zobaczyłam budynek,chyba blok. Wyszlismy na wysokie pietro, chyba trzecie ? Wydawało mi sie ze przelecial mi przed oczami cyfra 9 [nie wiem czy cos ci mówi].
Weszlismy do duzego pokoju,usiedliśmy przy ciemnej ławie chyba byla z połyskiem.Za chwile pojawiła sie kobieta w podobnym wieku,no moze ciut młodsza,nie wyskoka o ciemnych włosach,podała nam chyba kawe i tak siedzielism.Ta kobieta stała przy nas i za cholerkę nie mogłam niczego dalej ruszyć.
Obraz sie zatrzymał tak jak klatka z filmu i nic.
Poprosilam tego pana czy mozemy wyjsc z mieszkania? Poszlismy nad wode,cos jak staw? Nie wiem czy tato lubił wode,ryby...?
Pytalam o zawód,pytałam o hobby,ale nic nie zobaczyłam. Mignął mi wprawdzie jakis autobus przed oczam,i jakis mężczyzna w szarym fartuchu,ale to wszytko bylo tak ulotne i trwalo sekunde.
To tyle.Przykro mi ze tak jakos opornie poszedł mi ten kontakt.Pewnie jest jakis powód ale ja go nie znam :?

Wysłany: Dzisiaj, godz. 4:18 pm
Temat postu:
Odpowiedz
PANI EWO
bardzo dziekuje widziala pani blok wyzsze pietro numer 9 tak mowi mi to cos mieszkalismy na 8 pietrze ale w windzie zamiast 8 bylo 9 poprostu parter liczyl sie jako 1 ,wzrost wiek tez by pasowal mial siwe wlosy kiedys ciemne duzy pokoj tez by sie zgadzal mysle ze to mogl byc tata pani EWO wyslalam mejlem zdjecia moze cos pani rozpozna jesli nie jest za pozno dziekuje bardzo
_________________
kaska

Wysłany: Dzisiaj, godz. 4:49 pm


Kasiu fotki dostałam i jestem na 300% pewna ze to tato :D ,ale w mojej wizji miał ociupinkę ciemniejsze włosy nad uszami.
Kasiu co do mamy nie jestem pewna,bo ta kobieta która widziałam miała ciemniejsze i krótsze włosy i konczyły sie zaraz za uszami,były tak jak by lekko podtapirowane i podkręcone pod uszy i kobieta z moje wizji była starsza niz ta na fotce.Moze jego siostra tak wygląda? Moze twoja mama TERAZ tak wygląda? Zreszta nie jest to wazne bo nie o kobiete nam chodzilo,a o tate :)
Kasiu ciesze sie ze mi sie udało,bo wiem ze sprawiam tym radosć osobie proszącej.
Całkiem mozliwe ze tato jest juz w Niebie,ma tam swoje niebiańskie zycie i dla tego tak mało mi pokazał.Moze nie miał juz czasu? :D moze pokazał tylko tych pare szczegółów bo wie ze po tym go rozpoznasz i bedziemy pewne ze to on.
Kasiu tato jest juz bezpieczny,szczęsliwy wiec módl sie tylko za niego i to wystarczy.Nie musisz sie pytać nikogo znas czy on sie tobą opiekuje,bo sama o tym dobrze wiesz :D ;)
Głowa do góry i zyj dalej własnym życiem.
Buziaki
____________

__________

0 komentarze:

Prześlij komentarz