Dziś 20.01.2011 o godzinie 10.15 Milenka odeszła.
Walczyła dzielnie przez półtora roku.
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie."
— Paulo Coelho
1.09.2009
Potrzebna energia
Witajcie.
Chciałabym poprosić Was o wsparcie w przekazywaniu energii dla młodej dziewczyny, córki mojej przyjaciółki,która w Szkocji została staranowana przez cysternę. Milena straciła 25 % skóry i mięśni, nie ma pośladków,całego jednego boku,jelita grubego,zewnętrznych narządów płciowych.Oddycha przez rurkę tracheotomiczną, ma połamany kregosłup,ale rdzeń nie jest przerwany.Walczy z grzybicą kości i sepsą.Wypadek miał miejsce 2 lipca tego roku i co drugi dzień dziewczyna poddawana jest różnym operacjom. Wciąż nękają Ją infekcje.
Milena jest bardzo młoda-nie ma nawet 20-tu lat.Jest członkiem Mensy Polska i świat stoi przed Nią otworem.
Codziennie, wraz z kilkoma znajomymi o 22.30 za pomocą Hemi Sync podsyłamy Milenie energię, której tak bardzo potrzebuje w walce o życie i zdrowie.
Jeśli ktoś z Was mógłby do Nas dołączyć to bardzo proszę o wsparcie.
My korzystamy z Hemi Sync, ale każda inna metoda , jeśli tylko jest skuteczna bedzie mile widziana.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za każdy objaw wsparcia i Miłości
Witaj.
Przesłałam energie do osoby o ciemnych włosach do ramion.Lezy ona na sali w której na sicianach zobaczyłam niebieski kolor.Dziewczyna ta nad łózkiem ma stelaż, i dopiero na to zarzucone jest cos jak prześcieradło, tak jak by rany nie mogły byc bezpośrednio przykryte? Czy mój opis pasuje do Mileny,czy moja energia poleciała do kogos innego?
Jak znajdziesz chwilke to mi napisz :)
Witaj
Dzisiaj rozmawiałam z mamą Mileny i dokładnie wypytałam o szczegóły, o których wspominałaś...
Trafiłaś bezbłędnie !!!!
Wszystko się zgadza.
Łóżko Mileny rzeczywiście ma stelaż z materiałem i służy jako ochrona zamiast bandaży po przeszczepach mięśni i skóry .
Niebieski kolor to poświata jaką po zapaleniu światła, albo przy słońcu daje zasłona którą Ją oddzielają przy zmianach opatrunków i zabiegach. Zasłona z jednej strony jest żółta a z drugiej zielona...stąd ten niebieski kolor.
Długa droga jeszcze przed Mileną, ale w momentach załamania i zwątpienia sił dodaje Jej świadomość, że nie jest sama.
Najważniejsze, że chce żyć i walczy.
Bardzo Ci dziękuję za wsparcie
Witaj Ewo,
OdpowiedzUsuń na zawszetrafiłam na Twój blog szukając medium, spirytysty lub kogoś kto mógły nam pomóc. Mieszkamy z mężem w przedwojennym domu, gdzie od jakiegoś czasu ktoś lub coś nas wciąż niepokoi. Przychodzi do mojego męża, raz mąż zobaczył postać. W domu słychać, że ktoś chodzi, siada na łóżku, głównie mój mąż czuje czyjąś obecność. Słyszał, że ktoś woła go po imieniu. Mam wrażenie, że tem ktoś chce nam coś przekazać. Nie wiemy kto to jest. Czy jest to ktoś z rodziny, czy ktoś, kto mieszkał w tym domu wcześniej. Mój mąż sam nie potrafi nawiązać żadnego kontaktu. Mamy w domu założony odpromiennik. Pomimo tego nie czujemy spokoju. To już trwa dość długo i nie przespane noce zaczyną odbijać się na naszym codziennym życiu. Czy jesteś w stanie nam pomóc? Dowiedzieć się o co temu komuś chodzi, po co przychodzi i kiedy da nam spokój?
Magda
Magdo spróbuję coś w tej sprawie zrobić,jednak nic nie obiecuje. Nie wiem czy dowiem sie kim ten ktos jest i czego chce,ale postaram sie go przeprowadzić na drugą stronę. Czy mi sie uda,też tego nie wiem,ale Wy sami zobaczycie,czy dalej czuc obecnosc tej Energii,czy sobie poszła.
OdpowiedzUsuń na zawszeZaczne juz dziś,a Wy obserwujcie czy zachodzą jakies zmiany i dajcie za parę dni znać.
Zobaczyłam młoda dziewczynę z długimi blond włosami.Mogła mieć 20 pare lat. Powiedziała,ze urodziła sie w tym domu. Usłyszałam Magda Krzyżanowska,albo cos o podobny brzmieniu....
OdpowiedzUsuń na zawszeObserwujcie czy dalej ten Ktoś jest w waszym domu i piszcie co sie dzieje.
Pozdrawiam.
Nic mi nie mówi opis dziewczyny ani nazwisko, ale dom jest z przed wojny. Moi dziadkowie wprowadzili się tuż po niej, więc na pewno ktoś tu wcześniej mieszkał.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem tylko w jakiej sprawie ktoś przychodzi do mojego męża i czy jest to ta dziewczyna. Czy potrzebuje jakiejś pomocy czy chce coś mu przekazać.
Odezwę się za kilka dni, napiszę czy wydarzyło się coś istotnego.
Dziękuję za odpowiedź.