17 styczeń 2010

Zmarli czasem sami szukają kontaktu.

Nie 21:57, 17 Sty 2010


Marzenko ja zaprzestalam na pewien czas kontaktów,ale czytajac przed chwila ostatniego twojego posta zobaczylam taki obraz:
Szczupły młody męzczyzna z czarnymi włosami takimi ciut dłuzszymi.[to znaczy na tyle dłuzszymi ze to nie byl jeżyk.] jasna koszula,ciemne spodnie.
Obok niego nizszy mezczyzna[chłopak] popielate wlosy,jezyk na głowie i obok pojawil sie maly chłopiec ciemny blondynek,albo popielate wlosy lat okolo 8-10.
Rozbity samochód bardziej od strony pasażera. Mieszaly mi sie kolory jakis ciemny i gdzies przelatywalo mi cos czerwonego....?
Poczułam bardzo silny ból głowy po prawej stronie. Wydawalo mi sie ze od strony pasażera tez siedziel człowiek,nieżył.Widzialam słonice,zielen drzew.
Nie wiem kim byly te osoby? Nie wiem czy to Krzysiak? Jezeli rozpoznajesz cos z mojego opisu,to te inne osoby mogą byc przypadkowymi duszami które chciały zeby je przeprowadzić.
Porosilam o jakis obraz do weryfikacji. Była to ksiązka. Nie wiem co wniej bylo,ale chłopak i dziewczyna coś z niej czytali i bardzo sie smiali.
To tyle. Buziak

Post - Wysłany: Nie 22:02, 17 Sty 2010 Odpowiedz z cytatem
Marzena


Z prawej strony siedział Krzysiek zginał na miejscu. W trumnie miał takiego małego siniaka z prawej strony Tamtych osób nie rozpoznaje.Dziękuje z całego serca Ewo

Ewa Fortuna
Skąd: Kraków


Czy masz jakies zdjecie Krzyska?

Marzena


ok wysłałam. Może jakby policja normalnie wyjaśniła przyczynę wypadku łatwiej byłoby sie nam z tym pogodzić a tak nawet nie wiem jakie obrażenia ciała miał Krzysztof jaka była przyczyna śmierci.

Post - Wysłany: Nie 22:29, 17 Sty 2010
Ewa Fortuna


Marzenko to On. To wlasnie te wlosy nie na jeżyka z cięte,biala koszula!!
Marzenko  nie bede kontaktu z nim nawiazywala,chcialam tylko sie upewnic ze to było on. Moze sie okaże ze znów do mnie przyjdzie jak bedzie cos jeszcze chciał.Ja sama go wzywac nie bede.
A bylas na pogrzebie? Bo zobaczylam jeszcze teraz ciemny nagrobek i mialam uczucie jak by cie tam nie bylo....ale moze to tylko wyobraznia?
Hmmm cos tak jak by o ten grób chodziło?

Marzena

Nie nie byłam dowiedziałam sie o smierci Krzyska tydzien po pogrzebie

Ewa Fortuna


Kurcze bo o cos chodzi wlasnie z tym ze nie byals...moze za chwile sie dowiem....
On nie wiedzial ze umarł.Nie podoba mu sie ten nagrobek,ten grób bo on nie wierzy ze to jesgo.Nie wierzy równiez dla tego bo ciebie na pogrzebie nie bylo.
Czy mówi ci coś czerwone pluszowe serce?

Marzena


M..... mowi ze dał jej kiedyś miska a w srodku było serce z napisem kocham Cie moze o to chodzi?

Ewa Fortuna


Całkiem mozliwe ze to byl przekaz dla żony? Zobaczylam pluszowe serce jak Krzysiak trzyma w dłoni.
Buziaki i trzymajcie sie. On juz jest szczęsliwy.

0 komentarze:

Prześlij komentarz