27 październik 2010

Moja jedyna miłość.

Żabka
Do: Ewa Fortuna
Wysłany: Śro 10:12, 27 Paź 2010

Kochana Ewo!
Niedługo minie 3 miesiące od śmierci mojego ukochanego Adama. Był moją pierwszą i jedyną miłością. Najpierw dziewczęce zauroczenie, potem krótki związek, zerwanie, moje studia w innym mieście. Po latach przypadkowe spotkanie z Adamem i wspaniały związek trwający 12 lat.kochałam Adama. W lipcu tego roku pojechał na urlop i już z niego nie wrócił. Zmarł na zawał- zdrowy, przystojny, młody jeszcze mężczyzna. Nie zdążyłam się z Nim pożegnać. Ta śmierć mnie "dobiła" Doszły też inne problemy.... do tego ta śmierć.... Czasem myślę sobie, czy nie nałykać się jakichś prochów i dołączyć do Adama. On zawszze umiał mi jakoś wszystko racjonalnie wytłumaczyć i pocieszyć. Mam ogromną prośbę - czy możesz sie z Nim skontaktować, może chce mi coś przekazać. Będę Ci wdzięczna ogromnie, bo nie mam już sił do życia.
Żabka.

Witaj Żabko.
Czy Adam był średniego wzrostu czyli tak do 177,lekko juz szpakowaty,czy miał gęste ciemne włosy [nie musi to byc obraz z przed samej śmierci] i nosił kolorowy sweter w jakies czerwone wzory dodatki?


Ewo,był nieco wyższy- 181 cm, ale to drobiazg. Włosy czarne kręcone, przysypane siwizną, taki sweter też chyba miał. Ewuniu!!!! A czemu pytasz? Bo mam ciarki!

Nie wiem czemu przyszłaś mi na myśl i jeszcze raz weszłam na PW zeby przeczytać Twoja prośbę.Gdy to robiłam zobaczyłam mężczyznę o takim opisie. Te geste włosy z mojego opisu to mógł być ten skręt.Włosy kręcone same od siebie daja dużą objętość i wydaja sie gęste.
Zobaczyłam przy nim blondynkę,krótkie włosy, ale nie ścięte po męsku, tylko tak jakoś pełniej i do uszu.
Czy ten obraz Ci cos mówi? On ją przytula,a moze to ona go przytula?
Często obrazy pochodzą z różnych okresów życia zmarłego,wiec zastanów sie czy nie miałas kiedys jasnych włosów,jeżeli teraz nie masz.

Ewuniu - ta blondynka to ja! Jestem blondynką "od zawsze". Długość też się zgadza. Jestem w szoku!Czy widzisz coś jeszcze? Czy Adaś coś mi chce przekazać? Napisz proszę!

Cd...stoją przytuleni.
Potem idziemy na spacer,wszyscy troje.Mówie do Adama,ze chciała bym z nim zostać sama,bo chciała bym sie go wypytać o różne rzeczy,ale nawet nie dokończyłam tych mysli,bo usłyszałam
-Ja jej nie zostawię ani na chwilę! Szkoda mi każdej chwili bez niej!
Zapytałam,czy chce Ci cos przekazać?
Zobaczyłam gmach szkoły w szarym kolorze, wchodziło sie po stopniach.
Zobaczyłam pierścionek i róże.
Nie wiem co te obrazy oznaczają,może pokazywał mi cos z Waszego życia?
Powiedział,ze Cie przeprasza ze musiał odejść,ale miał cos do dokończenia,ze jego smierć nie była przypadkowa,ze taką lekką sam sobie wybrał zanim sie narodził,
ze jego miłość do Ciebie jest tak wielka ze siega od Ziemi az po Niebo....
i zaczął sie śmiać,bo On jest teraz w niebie a ty na ziemi.
Potem usłyszałam słowa mój kwiatku,albo mój kwiecie...? Cos tak podobnie brzmiącego.
Pisze bardzo chaotycznie,bo opisuje na bieżąco co widzę, i nie mam czasu poprawnie budować zdań.
Nic nie poprawiam bo obraz za chwilkę całkiem mi sie zatrze.
To tyle. Nie wiem czy opisane obrazy Ci cos mówią. Wydaje mi sie ze był to Adam bo wygląd sie zgadza,zgadza sie Twój opis,a reszta obrazów hmmm nie wiem,to juz Ty sama musisz sobie to jakos uporządkować.
Pytaj jak coś.

Ewuniu, zgadza się bardzo wiele. Ta szkoła - On był moim nauczycielem , kiedyś, dawno. No i mieszkał w budynku szkoły - szarym... Róze od niego dostawałam, a pierścionek- no cóż, może chciał mi dać. Jego wygląd się zgadza - te gęste czarne kręcone włosy. No i ja-blondynka. Śmierć była nagła - zawał u człowieka będącego okazem zdrowia. Pewnie była lekka, ale zbyt wczesna.

Ewa nie wiem jak Ci mam dziękować, tym bardziej, że pisałaś, że nie nawiązujesz już kontaktów ze zmarłymi, bo Cię to wyczerpuje. Co mogłabym dla Ciebie zrobić?

I jeszcze jedno - dlaczego mimo wszystko nawiązałaś ten kontakt? Czy moje prośby Cie do tego skłoniły?

Pierwszy raz zdarzyło mi sie,ze nawiązałam kontakt, który wcześniej odmówiłam.
Pisałam Ci ze dzis nawiązywałam jeszcze jeden kontakt, i jakos spontanicznie nie wiem czemu zerknęłam na Twojego nicka,otworzyłam wiadomość i w trakcie czytania od razu zobaczyłam męską postać.
Tylko w takich przypadkach czasem jeszcze pomagam. Musi to byc spontaniczne widzenie,a nie tak jak dawniej głęboki trans,trwający minimum godzinę, po którym byłam wypompowana,a próśb dziesiątki. Nie wyrabiałam i zaprzestałam.
Myślę Twój Najukochańszy chciał z Tobą kontaktu, i dla tego skierował moje mysli na Ciebie.

Moje Biedactwo pewnie szukało kogoś takiego jak Ty Ewuniu. Bardzo serdecznie Ci jeszcze raz dziękuje! Masz dziewczyno dar od Boga! Pozdrawiam serdecznie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz