Witaj Ewo,
Przepraszam, że tak bezpośrednio, ale… szukałam ratunku, pocieszenia po stracie Ukochanego Tatusia i …trafiłam na Twój blog.
Wiem, że „zawiesiłaś kontakty ze zmarłymi”, ale czy mogłabyś mi pomóc skontaktować się z moim Tatą- Najlepszym Człowiekiem Mojego Świata, który runął w dniu, kiedy On odszedł?
Jeśli proszę o wiele, przepraszam, ale …tak bardzo Go kocham i tak bardzo za Nim tęsknię, że postanowiłam spróbować poprosić Cię o pomoc.
Tatuś (....) odszedł ...., po kilkumiesięcznej chorobie nowotworowej. Był moim Przewodnikiem- wszystkiego, co wiem o życiu, On mnie nauczył. Wszystko, co umiem, umiem dzięki Niemu. Był dla mnie zawsze wtedy, gdy Go potrzebowałam....
Niestety- przeciwnik okazał się potężniejszy....
Dostaję znaki- wydaje mi się, że to od Niego, ale – tak bardzo chciałabym wiedzieć, gdzie jest, jak Mu jest i czy się kiedyś spotkamy.
Tak bardzo chciałabym mu powiedzieć, że miłość Jego imię ma i że Jego strata jest dla mnie niewyobrażalną, największą tragedią…
Gdybyś Go spotkała na swojej drodze duchowej, przekaż Mu proszę, że czekam na Niego…
Pozdrawiam Cię Ewo- Jasia
Joasiu faktycznie już nie nawiązuje kontaktów ze zmarłymi.Jednak czasem gdy czytam czyjąś prośbę to zmarły mi sie pokazuje i tylko w takich przypadkach jeszcze robie wyjątek.
Spróbuje,ale nic nie obiecuję:)
Witaj Joasiu.
Czytając teraz jeszcze raz Twoja prośbe zobaczyłam pana około 60-tki,niewysokiego,szpakowatego,z widocznym brzuszkiem,w szarym swetrze w jakieś wzory.Odniosłam wrazenie ze mieszkał w bloku?
Jezeli cos rozpoznajesz daj znać,ale napisz tylko tak albo nie.
Zmarły nie musi sie pokazać w postaci tuz przed śmiercią, czyli schorowany,zniszczony przez chorobę.
hej Ewo, być może to był Tato, kiedyś mieszkaliśmy w bloku do 1995 roku, ostatnio Tato mieszkał jednak w domku jednorodzinnym. Kiedyś rzeczywiście miał lekki brzuszek, ostatnio jednak bardzo schudł. Miał taki sweter szary we wzory- bardzo go lubił. włosy rzeczywiście miał już lekko siwe. tylko on miał 178 cm- więc był raczej wysoki. ...
Joasiu to w takim razie ja jutro spróbuje się z nim skontaktować.
178 to dla mnie nie wysoki, raczej średni wzrost, ale może dla tego ze mój mój mąż ma 182, syn 184, a brat 191 haha.Wazne ze rozpoznałaś.Jutro spróbuje ponownie.
Pozdrawiam.
Asiu właściwe to nie mam Ci nic do powiedzenia.
Tato znów mi sie pokazał,ale gdy zapytałam Go czy ma coś Ci do przekazania,tylko sie uśmiechnął,rozłożył z zadowoleniem ręce i powiedział szczęśliwym radosnym głosem...
-Powiedz Asi ze tu jest ciepło,że świeci non-stop słońce i ze będę na nią czekał.
Nie wiem czy Tato był zmarzluchem,czy moze przed śmiercią dokuczało mu zimno,ale bardzo wyraznie odczułam jego zadowolenie z powodu ciepła i słońca.
Zobaczyłam też jak głasze bo główce dziewczynkę w wieku 3-6 lat o jasnych włoskach. Nie wiem jak wyglądałaś gdy byłaś dzieckiem? A moze masz córeczkę? Nie wiem co to za dziewczynka była?
Nic więcej sie nie dowiedziałam,ale widać bylo po tacie ,ze jest szczęśliwy.
Joasiu,przykro mi ze to tylko tyle,ale ja juz nie robię głębszych medytacji i dla tego dowiaduje sie nie wiele.
Pozdrawiam.
Ewa.
Ewo, dziękuję Ci bardzo, bardzo mocno zaten kontakt. Rzeczywiście przed śmiercią w trakcie choroby dokuczało mu zimno. Tadziewczynka to mogła być moja córka. Mogłabym Ci przesłać ich wspólne zdjęcie,żebyś mi powiedziała, czy to był On?
Czy udało Ci się Mu przekazać, że Gokocham i tęsknię za Nim?
Dziękuję pozdrawiam, asia
Joasiu zawsze gdy zaczynam kontakt mówie zmarłemu,ze nawiązuje z nim kontakt na prosbe X.... który bardzo tęski,bardzo kocha i nie moze pogodzic sie z twoim[zmarłego] odejściem,wiec zmarły wie kto prosi o kontakt i dla czego:)
Wyślij mi fotki.
JOASIU TO JEST TO ZDJECIE!!! Ja widziałam własnie to zdjecie!!! Tato głaszcze po główce dziewczynkę. W mojej wizji dziewczynka miała troszkę jaśniejsze włoski,ale kolor włosów moze sie zmienić w zależności od padającego światła,węc czasem jasne włosy wygladaja na ciemniejsze i odwrotnie.W mojej wizji tatuś był troszeczkę pełniejszy na twarzy,taki ciut jak by tęższy,ale to nie ma znaczenia bo to był On i to to zdjęcie MI POKAZAŁ!!
On jest z Wami. rozmawiaj z nim On wszystko słyszy.
Bardzo sie cieszę ze mogłam Ci troszkę ulżyć w cierpieniu:)
Pozdrawiam Cie serdecznie.
Ewo, bardzo bardzo Ci dziękuję, nie maszpojęcia, jak wiele to dla mnie znaczy, tymbardziej, ze dzisiaj akurat miałam straszny dzień i te Twoje słowa są jak balsam dla mnie...
Ewo, jestem taka szczęśliwa!
Dziekuje ci bardzo bardzo mocno!!!!!
0 komentarze:
Prześlij komentarz