13 listopad 2010

Śmierć brata.

Witam.
Chciałbym zwrócić się o pomoc. W 2010 r. w wypadku samochodowym, zginął na miejscu mój młodszy brat Grzegorz. Nagłe odejście brata było traumatycznym przeżyciem dla wielu osób a szczególnie dla mojej rodziny. Jednak z biegiem czasu zauważyłem, że najbardziej po jego śmierci cierpię ja i moja mama, która od marca wymaga opieki lekarskiej z tego powodu gdyż nie może pogodzić się ze stratą syna. Jego odejście mnie również nie daje spokoju, gdyż cały czas o nim rozmyślam i nie mogę do końca skupić się na własnych sprawach. Dlatego jeśli to tylko możliwe to chciałbym się dowiedzieć co dzieje się z moim bratem w tej chwili czy dotarł już do światła czy może jeszcze w szoku błąka się po świecie gdyż nie może sobie uświadomić, że już odszedł od nas. Ta informacja bardzo pomogła by mnie i mojej rodzinie a w szczególności mamie.
Więcej informacji jeśli takowe będą potrzebne mogę udzielić w prywatnej wiadomości.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.

Witaj.
Czy brat był szczupły,miał ciemne włosy,wiek +- 22-27 lat i chyba był średnieg wzrostu?
Czasem zmarli pokazują sie z różnych okresów życia,tochę młodsi,wiec jezeli brat w chwili smierci miał 30 parę lat,to czy gdy był w młodszym wieku nie pasuje do opisu?
Zobaczyłam jasne auto,drzewo[pobocze], ale po chwili pojawił sie tez ciemny samochód. Nie wiem czy zderzyły sie dwa samochody,czy to ciemne auto potem podjechało?
Czy ma sweter granatowy w jakieś wzory poprzeczne, jaśniejsze?
Czy ten opis Ci cos mówi?

Tak mój brat był średniego wzrostu, szczupły i miał czarne włosy. Miał 19 lat. Jechał ciemno zieloną Oktawią i zderzył się z białym tirem na drodze przebiegającej przez las, po zderzeniu jego samochód zatrzymał się na poboczu. W chwili śmierci miał na sobie fioletowy sweter w poprzeczne jasno szare pasy. Czy rozmawiałaś z nim może, czy ma jakiś przekaz dla rodziny czy jest nadal na ziemi?

Nie nie rozmawialam z nim.Gdy czytałam Twoja prosbę taki obraz zobaczyłam. Ja spróbuje sie z nim skontaktować,ale nic nie obiecuje.

Ponowny kontakt.
Rozbite samochody,brat unosie sie nad ulicą,jest zdziwiony,nie wie co sie stało?
Przy nim pojawia sie kobieta i mężczyzna. Kobieta 55-60 lat,miała jasne włosy ale nie takie ufarbowane na jasny blond [typowa farbowana blondyna],tylko wyglądały tak jak by miała juz sporo siwych i chciała je ukryc pod delikatnym blondem. Włosy były leciutko falowane,tak jak by natapirowane sięgające do uszu.
Zapytaj mamy czy opisana przez mnie osoba nie jest jej znajoma? Czy nie jest to jakaś zmarła osob z Waszej rodziny?
Opis mężczyzny mi umknął, juz go nie pamiętam.
Zobaczyłam tez szkołe,korytarz i wielki bukiet czerwonych róż.Czy ten obraz cos Wam mówi?
Jak by mama cos skojarzyła to daj mi znać.
Sa to wazne informacje,bo jezeli te osoby istniały,to moze dalej sie czegos dowiem,a jezeli byli to obcy Opiekunowie,to raczej niczego juz nie zobaczę.
Pozdrawiam.