Witam serdecznie pani Ewo choc minol juz prawie rok od smierci mojego taty XXX,data smierci 2009 nasza rodzina ciagle nie umie sie pozbierac po jego smierci w szczegolnosci moja mama siosta i ja ciagle niewierzymy w to co sie stalo. chorowal na raka jelita grubego od wykrycia do smierci zaledwie w 11 miesiecy byl dlamnie wyjatkowa osoba jako ojciec i najlepszy przyjaciel zawsze moglem z nim o wszystkim porozmawiac niezdazylem sie z nim pozegnac choc wiem ze dwa dni po jego smierci przyszedl do mnie w nocy wyraznie to czulem chcialbym wiedziec co u niego czy jest szczesliwy i czy czowa nad nami bardzo za nim tesknimy dziekuje i pozdrawiam.
Witaj.
Widzę mężczyznę o ciemnych włosach,ale nie czarnych,raczej popielatych,jest w jasnych popielatych spodniach i w czymś ciemniejszym,chyba w granatowym podkoszulku z krótkim rękawem.
Poprosiłam Tatę czy możemy porozmawiać i czy moze zabrac mnie do jakiegoś swojego ulubionego miejsca?
Znaleźliśmy sie w ogródku chyba w kawiarni albo restauracji,pod parasolem i usiedliśmy przy długim drewnianym stole.
Obok usiadła dziewczynka wiek może 8 lat,chyba miała warkoczyki,i włoski w ciemnym kolorze.
Potem zobaczyłam jednorodzinny dom w jasnym kolorze,piętrowy,znów tą dziewczynkę i kobiete o jasnych włosach, takich do uszu.
Gdy zapytałam o prace,o to czym sie zajmował,zobaczyłam miasto,i jakąś hale,hangar, cos takiego gdzie stoja tramwaje,pociągi,albo gdzie sie cos naprawia?
Poprosiłam o przekaz dla Was.
Powiedział
-Powiedz im zeby byli o mnie spokojni,a Sebkowi [nie wiem czy tato tak do Ciebie mówił] ze go kocham i ze ma sobie radzić i potem chyba padło imie Marysia,albo Danusia ?
Powiedział,ze teraz idzie do Ziemi Świętej,do Jerozolimy.
Nie wiem czy był tam kiedys czy marzył żeby pojechać do Egiptu i do Jerozolimy? Nie mam pojęcia co to zdanie mogło oznaczać?
Koniec przekazu.
Nie wszystkie obrazy w wizji są prawdziwe i nie wiem czemu sie pokazują? Wiele obrazów moze byc wymieszanych z różnych okresów życia;czyli teraz tato mógł mieszkać w bloku, ale kiedyś mieszkał w domu jednorodzinnym.
Pracować mógł koło jakiejś hali,hangaru ,zajezdni tramwajowej,albo jakiejs fabryki?
Jezeli nie ma w waszej rodzinie opisanej dziewczynki i tej pani blondynki,to czy kiedys ktos nie umarł o podobnym wyglądzie.
Moze byc tez tak,ze nic sie nie zgadza,chociaż jeszcze tak mi sie nie zdarzyło,no ale zawsze może byc ten pierwszy raz.
Pisze wszytko bardzo chaotycznie bo wizje mam tylko przez pewien czas,a potem wszytko mi sie zaciera.
Prosze pytac jak cos jest niejasne,nie zrozumiałe.
Pozdrawiam
Witam serdecznie dziekuje ze znalazlas chodz chwile zeby mi pomoc.
Co do przekazu, to rzeczywiscie moj ojciec mial ciemne wlosy i czesto chodzil w granatowym podkoszulku. Co do jego ulubionego miejsca to bardzo rzadko przebywal w restauracjach itp. z tym ze na podworku gdzie mieszkamy czesto przesiadywal pod takim namiotem przeciw slonecznym pod ktorym znajduje sie drewniany stól.co do dziewczynki?czy jest mozliwe ze widzialas moja młodsza siostre oczywiscie zyjaca? kiedy byla mlodsza miala warkoczyki.nieznam jednak nikogo kto mial lub ma blon wlosy w naszej rodzinie ta postac jest dla mnie niewiadoma,
Tato przez ostatnie 10 lat mieszkal w domu jednorodzinnym z czerwonej cegly przedtem jednak mieszkalismy w bloku czterorodzinnym i byl jasnego koloru.
Pracowal w strazy lesnej .
Wymienilas rowniez imiona Marysia lub Danusia moja narzeczona ma na imie Krysia.
Jedyna niewiadoma jest dla mnie ta kobieta o blond wlosach.
Dziekuje Ci za poswiecony mi czas i pozdrawiam.
Witaj.
Stolik,parasol skojarzyłam z knajpą,bo najczesciej tam widzę wielkie parasole i drewniane stoły,jednak tato zaprowadził mnie do siebie do domu:)
Dziewczynka w warkoczykach to była na pewno siostra,bo obrazy pochodzą z różnych okresów życia zmarłego.
Danusia,Marysia faktycznie brzmi podobnie do Krysia,moze chciał cos przekazać,ale ja nie usłyszałam?
Zastanawia mnie ta Święta Ziemia? Może Jemu chodziło, ze idzie juz wyżej,że będzie bliżej Boga?
Tak tylko gdybam:)
Pozdrawiam.
0 komentarze:
Prześlij komentarz