Mama
Witam serdecznie pani Ewo choc minęły juz prawie 2 miesiące od śmierci
mojej Mamusi-..... data smierci..... 2010roku).Mama
chorowała na raka,pisała wiersze,kiedyś powiedziała mi,że po śmierci
mamy przeczytać coś co znajdziemy,ale niewiem czy to napisała
..chciałabym sie dowiedzieć gdzie to mogę znalęsc bądz jakieś wskazówki
..Co w życiu robię źle?, co chciałaby mi powiedzieć ?bądż z czego jest
zadowolona.
pozdrawiam
Gosia
Witam Panią
Niestety nie mogę Pani pomóc.Ja nie jestem Medium.
Kontaktuję się ze zmarłymi żeby przeprowadzić ich na drugą stronę.
Żeby mieć pewność,ze przyszedł ten zmarły jakiego wzywałam,to opisuje proszącym wygląd zmarłego,gdzie mieszkał..... i inne szczegóły które czasem zobaczę.
Nie potrafię dowiadywać się o takie rzeczy jak: gdzie coś jest schowane,jak zmarły się czuje,jak mu tam jest,czy che mi cos przekazać. Chociaż czasem i taką informacje dostaje ale bardzo rzadko.
Ja od ponad roku juz nie nawiązuje kontaktów.Czasem gdy czytam prosbe i zobaczę zmarłego,to przeprowadzę go do Swiatła i coś tam jeszcze probuję się dowiedzieć,ale nie jestem w stanie dowiedzieć się o to, o co Pani prosi.
Przykro mi.Na takie pytania odpowie tylko Medium.
Pozdrawiam.
Witam Pani Ewo!
Mam pytanko.czy mogła by Pani przeprowadzic i moja mame na tą dobra stronę Światła? ..bardzo dla mnie to ważne.,tęsknie za nis i bardzo chciałabym dla niej najlepiej..jestem dobrej mysli i bardzo w to wierzę,że Pani mi pomoże .
ze smutkiem i żalem bardzo prosze o jakiekolwiek wieści o mojej Mamusi..
Wesołych Świąt życzę Gosia.
Pani Gosiu
Przyszła do mnie szczupła kobieta, o ciemnych krótkich włosach.
Widziałm regal i bardzo dużo książek. Nawet przez chwile pomyślałam ze to biblioteka.
Usiadłyśmy przy kwadratowym niewielki stoliku.
Powiedziałam Mamie ze Gosia prosi o kontakt,bo podobno za życia coś napisała i teraz zastanawiacie sie gdzieś to cos jest?
Wyjęła z regału zielona cieniutka teczkę,zamykana na gumkę i coś z niej wyjęła,jakaś kartkę? Nie wiem co to było.?
Jeżeli opis pokoju Pani coś mówi to proszę poszukać czegoś co przypomina zielona teczkę.
Poprosiłam tez o przekaz dla Pani,o jakieś wskazówki jak Pani ma żyć?
Mama odpowiedziala,ze musi Pani po swojemu przeżyć swoje życie, jak umie najlepiej,ze Ona nie może nic sugerować.
Powiedziała jeszcze bardzo mądre słowa.
"Słowa są jak kwiaty,wiec trzeba uważać co się zrywa"
Poprosiłam Przewodników Duchowych o zabranie mamy do Światła.
Wstała taka lekko oszołomiona,ale grzecznie odeszła.
To tyle.
Witam!
Tak była szczupłą osobą. Przez całe swoje życie,włosy miała zawsze jasne bądz ciemne bląd, ale tuz przed smiercią jej troche ściemniałay ponieważ nie były one farbowane i zachodziły na lekko ciemny.
Oczywiśce również sie zgadza ze mama miała w ostatnim czasie krótkie włosy.
Możliwe ,że była to biblioteka,mama nie specjalnie chodziła do biblioteki ale lubiała w domu czytac książki religijne.
Zielonej teczki nie znalazłam ,ale może znajde w wiekszym zeszycie którym pisała wiersze.albo czymś podobnym
Wstała taka troszkę oszołomiona..... ale bez słów protestu wstala i poszla.
-mama była bardzo osoba religijna.słuchała się zawsze i robiła tak by było najlepiej.
dziękuje:) Pozdrawiam!
czekam na dalsza odpowiedz.
Gosiu ja juz napisalam wszystko co widziałm.
Moim celem było przeprowadzenie mamy do światla i tak zrobiłam.
Opis mamy się zgadza,wiec wiem ze to przyszła Ona i to jest najważniejsze.
Przeszukaj mamy zapiski. Ja zobaczyłam teczkę,ale może ona nie istnieje,tylko Mama w ten sposób chciała pokazać, że masz czegoś szukać,ze co jest? No ja nie moge Ci pomóc.Czasem tylko widzę jakieś obrazy,ale od poszukiwań czegoś zaginionego lepszy był by jasnowidz albo medium.
Pozdrawiam.
0 komentarze:
Prześlij komentarz