10 styczeń 2011

Proszę o pomoc

Dzien dobry.

Bardzo prosze o pomoc. moj ojciec był ciezko chory cierpiał ostatnich dniach zmarł w szpitalu przed smiercia chcial cos napisac ale niemial siły. błagam o kontakt z ojcem.....
mama po smierci ojca jest zalamana. Jagoda


Witam.
Zobaczyła starszego mężczyznę wiek + - 70 lat. Mógł mieć mniej,ale był bardzo wychudzony wiec wiek trudno określić. Leżal w szpitalnym lóżku,a może mi sie wydawalo ze to byl szpital?
Odczułam ze miał problemy z oddychaniem i chyba mial podpietą rurkę pod nosem.
Nie wiem czy nie miał czegoś z płucami, bo cięzko mi sie zrobilo na piersiach i poczułam ból jak by bardziej po lewej stronie klatki piersiowej.

Poprosiłam Tate żebyśmy wyszli ze szpitala, żeby zaprowadzil mnie w jakies swoje ulubione miejsce,żeby sam je wybral.
Znaleźliśmy sie na jakieś leśnej drodze,leśnej alejce,a może to byl park,trudno mi powiec. Byla droga i w koło same drzewa.
Tato nie byl juz schorowany. Byl wyprostowany i radosny.
Pokazl mi jakis dom jednorodzinny o kształcie prostokąta z płaskim dachem w jasnym kolorze.
W tym domu zobaczyłam kobietę siegająca mu do ramion, o ciemnych wlosach ale nie czarnych. Tato byl duzo mlodszy. Mógł mieć z 40 lat, ta kobieta tez byla w takim wieku, moze trochę mlodsza.
Zobaczylam tez dwie dziewczynki w wieku okolo 5-8 lat i mlodego chlopca, szczuplego o ciemnych wlosach i odnioslam wrazenie ze nie byl on ich bratem. Moze wujek,kuzyn? Wiek cłlopca okolo 15-17 lat.
Zobaczyłam kobietę miedzy 30-35 lat troszkę puszystą i chyba tez o ciemnawych włosach ale nie czarnych.
Poprosiłam Tatę żeby pokazał mi czym sie zajmował za życia [nie koniecznie chodzi o prace],czy mial jakieś hobby może coś lubił robić?
Zobaczylam jak siedzi za biurkiem i coś pisze.....jakieś koperty...?
Gdzieś mi przeleciało tez imię Krystyna albo Grażynka, ale to było tak ulotnie ze nie jest już tego pewna. Zresztą niczego nie jestem pewna, bo czasem wiele obrazów jest nieprawdziwych i nie wiem czemu się pokazują.
Zapytałam,czy chciał by coś Wam od siebie powiedzieć?
Odniosłam wrażenie ze chciał już odejść na drugą stronę,a któreś z was bardzo go trzymało na ziemi.
To go zlościlo bo on sie męczył,a nie miał jak tego powiedzić. Jego Dusza już chciała odejść.
Poprosilam Przewodników o zabranie Taty do Światła:)

To tyle.
Pozdrawiam i czekam na opowiedz.
Ps.Spisałam to chaotycznie,bo wizje mam jeszcze tylko parę minut po kontakcie ,a potem sie wszystko zaciera.

Dzień dobry,

Dziekuje bardzo za wiadomość, bardzo nam Pani pomogła. Wszystkie informacje sie zgadzają i jest nam teraz lżej wiedząc, że tata juz nie cierpi i jest szcześliwy.

Mam jeszcze pytanie do Pani, dwa dni temu córka zrobiła zdjęcie w pokoju gdzie tata spał i na jednym ze zdjęc jest postać taty,uśmiechniety i z lat kiedy był zdrowy. Mamy wrażenie,że tata jest jeszcze z nami i nie wiemy co co oznacza.

z poważaniem Jagoda


Witam


Bardzo się cieszę ze kontakt się udał,że chociaż troszeczkę przyczyniłam się do tego ze jesteście spokojniejsi i Tate:)

Czy mogla by mi Pani przeslać to zdjęcie,tak tylko dla mnie.
Oczywiście jeżeli Pani nie będzie chciała to nie ma problemu.
Na pewno jest niesamowite!

Nasi zmarli czasem się materializują. Może Tato jeszcze dwa dni temu był z Wami,może nie przeszedł? Jednak gdy robiłam kontakt odniosłam wrażeni,że On juz byl po drugiej stronie.
Jeżeli na zdjęciu jest radosny, to znaczy ze przyszedł już do Was z tamtej strony,a pokazując się na zdjęciu dal znak ze dalej żyje,ze istnieje,ze tak naprawdę nie umarł.
Nasza Dusza żyje dalej tylko w innym wymiarze. To tak, jak by tato był w innym mieszkaniu i nie możecie go teraz zobaczyć,ale kiedyś znów wszyscy się spotkacie:)
Pozdrawiam serdecznie.
Ewa.


Jest pani naprawde cudownym człowiekiem i bardzo pani dziekuje zato ze pani sie znim skontaktowała. pozdrawiam Jagoda

0 komentarze:

Prześlij komentarz